Uzdrowiciel-ka: uzdrawiam dzięki mistycznym snom

Mimo że ściśle stosujesz się do wskazań lekarza choroba nie chce ustąpić,

lub nawraca po jakimś czasie. Medycyna jest bezradna wobec Twojego problemu.

Być może przyczyna leży gdzie indziej.

Może poza leczeniem farmakologicznym potrzeba Ci także wsparcia energetycznego?

 

 
Zaczęłam podejrzewać że dysponuję pewnymi właściwościami wpływającymi na zdrowie, kiedy zauważyłam że moje chomiki, rybka oraz kwiaty żyły dużo dłużej niż zwykle. Do tego, w liceum, koleżanka powiedziała że lubi ze mną przebywać ponieważ mija jej przy mnie depresja. Miała ją od wielu lat, po wypadku, leczyła się na terapiach i lekarstwami ale nic nie pomagało, z wyjątkiem naszych spotkań, jak mówiła.
 
Ale to nie ograniczało się do uzdrawiania, miałam też przypadki trafnych przebłysków intuicji. U pewnej koleżanki w rozmowie z nią, wyczułam spore zaburzenie energii między piersią a pachą po jednej stronie. Zbagatelizowała moją uwagę, lekko ją nawet wyśmiała. 2 lata później, kiedy wylądowała na stole operacyjnym, włókniak miał 8-9 cm. Ze względu na tuszę nie zauważyła go wcześniej. Co więcej, operacja się skomplikowała i podczas intubacji musiano jej wybić zęby. Ten przypadek mną wstrząsnął.
 
Uczyłam się coraz więcej, chociaż w mojej rodzinie było wiele przypadków wróżek i, jakbyśmy to dziś powiedzieli, szeptuch, najwięcej zostało mi przekazane w snach. Były to nauki na temat wielu rzeczy, w tym uzdrawiania. Zajmowałam się coraz ostrzejszymi przypadkami, czasami w dziwnych okolicznościach. Na przykład, kiedy moja koleżanka poszła na imprezę i zaczęła sikać krwią. Nie była za mądra, nie poszła do lekarza. Powiedziałam dość wyraźnie co myślę o takim bagatelizowaniu swojego zdrowia. Ale zainterweniowałam i do końca imprezy kłopot ustąpił. Każdy przypadek jest inny i dość często ludzie nie widzą problemu tam gdzie on jest naprawdę. Tak było z pewną dziewczyną która zgłosiła się z problemem małych piersi. Podczas diagnozy wykryłam spore zaburzenia hormonalne. Osoba potwierdziła m.in. chorą tarczycę. Po 3 miesiącach wyniki poprawiły się na tyle że lekarze uznali poprzednie za błędne.
Jednak piersi pozostały w swojej dotychczasowej wielkości – jak widać nie wszystko co niestandardowe jest z powodu braku zdrowia. I trzeba się z tym pogodzić 🙂
 
Najostrzejszy jednak przypadek nie dotyczył człowieka, a psa. Pies Suri był szczeniakiem na krawędzi śmierci. Weterynarze nie dawali mu żadnych szans. Jednak po energii widać było że ten pies chce żyć. Udało się mu pomóc, szybkość z jaką doszedł do siebie zaskoczyła nie tylko właścicielkę ale i lekarzy.
 
W przeciwieństwie do wielu nawiedzonych osobistości nie uważam medycyny konwencjonalnej za niepotrzebną, szkodliwą. Jest ważnym, być pod stałą opieką lekarza, przyjmować regularnie przypisane leki. Wielu rzeczy, np. kiedy organ przestał zupełnie działać, jest martwy, nie da się naprawić energetycznie.
 uzdrowiciel
Stosuję w znacznej części uzdrawianie energią własną. Dlaczego ? Dlatego że w przeciwieństwie do np. energii reiki, jest ona dobrze przyswajalna. Widziałam kilka przypadków kiedy ta „uniwersalna energia” zatrzymała się na aurach zewnętrznych i nie poszła w ogóle dalej. 
 

Prócz wysyłania energii, robię odpinanie podpięć, czyszczenie z obcych, negatywnych energii. Nie ma sensu ładować kogoś energią jeśli przez jakieś podpięcie wycieknie – tak szybko że nawet nie zacznie działać. Ustawiam energetykę by pracowała wydajniej , by organizm sam dał sobie radę z chorobą.
Agnieszka Orzechowska

 

ksiądz uzdrowiciel uzdrowiciel z filipin harris uzdrowiciel nowak uzdrowiciel uzdrowiciel dawid filipińczyk uzdrowiciel braco uzdrowiciel uzdrowiciel toramidamus uzdrowiciel uzdrowiciel raka harris uzdrowiciel uzdrowiciel warszawa bąk uzdrowiciel roman kozak uzdrowiciel kaszpirowski uzdrowiciel uzdrowiciel duchowy uzdrowiciel wrocław uzdrowiciel harris nowak uzdrowiciel uzdrowiciel poznań

 

 

Pragnę także dzisiaj, podzielić się z Panią moimi dzisiejszymi spostrzeżeniami.

Rano godz 7.00 obudziłam się lekka jak piórko i pełna energii, zabrałam się do mycia okna, odkurzyłam całe mieszkanie, zjadłam śniadanie,prysznic i wyszłam uśmiechnięta do pracy.

Piszę do pani o rzeczach oczywistych, ktore dla mnie od dawna takimi nie były.

Jest Pani NIESAMOWITA !!!! Nie mogę sie doczekać następnego „zabiegu”

Serdecznie Pozdrawiam

Irena

Dzisiejsza sesja była dla mnie bardziej odczuwalna jak pierwsza. Na samym początku poczułam mrowienie i uczucie gorąca od stóp do czubka głowy. Rozbolały mnie nadgarstki i czułam uzdrawiającą moc przesyłanej energii. Mam problemy z nadgarstkami od trzech lat. Potem poczułam ból pleców w okolicach bioder i działanie energii.

Czułam wpływ energii na czakrę gardła, podstawy i splotu słonecznego. W pewnych momentach czułam ból we wszystkich miejscach gdzie mam jakieś uszkodzenia.

W połowie i na koniec sesji czułam większą moc przesyłanej energii, czułam że jestem spocona. Teraz bóle ustąpiły
i powoli ustępuje mrowienie. Bardzo Pani dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Danka

 

„Czuję się zrelaksowana, spokojna raczej zadowolona z życia.

Objawy chorobowe w postaci wybuchów gniewu ustąpiły.

Bóle w nadgarstkach i lędźwiach też ustępują. Miałam kilka snów w których (…)”

Post Author: biorytm

Dodaj komentarz